Drugi tydzień w przedszkolu. Od rana mówi mi, że nie chce, abym ją zostawiała. Kiedy wychodzę, płacze. Mówię jej „Wrócę zaraz po obiadku, przytulimy się mocno, bardzo Cię kocham”. Za kilkanaście lat to ona wyjdzie z domu z walizką i uśmiechem w stronę nowego życia, a ja będę w środku płakała jak bóbr i prosiła ją, żeby została jeszszcze chociaż kilka lat. A ona powie: „Mamusiu, będę wpadała na obiadki”. Pisałam to na fan page’u rycząc jak bóbr, i wiem, że co najmniej jedna osoba po…Continue Reading „Jak i dlaczego zatrzymuję najcenniejsze chwile”

Z moją ciążą są ostatnio problemy. A to dlatego, że mniej mnie będzie w pracy, a to dlatego, że nie można przy mnie zapalić, ale przede wszystkim dlatego, że mogę się wepchnąć w kolejkę. Piszę wepchnąć, bo o przepuszczaniu chyba już ludzie zapomnieli. Patrzymy w smartfony, w tramwaju odwracamy wzrok byle dalej od „bliźnich”, i jeśli za czymś wodzimy wzrokiem, to jest to co najwyżej pokemon. Coś tak małego, niepozornego, jak kobieta z wydatnym brzuchem, społeczeństwo omiata wzrokiem. Uważam, że inicjatywa przepuszczenia w kolejce powinna wyjść od…Continue Reading „Przepraszam, jestem w ciąży”

Dorosło to moje dziecko do etapu, w którym ucinamy sobie świetne, inteligentne dialogi, rozmiawiamy o bajkach, odgrywamy role, uczymy się panować nad emocjami i prawie opanowałyśmy temat nocnikowy. Ale w stosunku do porozrzucanych na podłodze zabawek moja córka wciąż wykazuje całkowitą obojętność. Zupełnie odwrotnie niż ja. Domyślacie się pewnie, do czego zmierzam. Kwestię utrzymania porządku i „sprzątania po sobie” zaczynam odczuwać coraz dotkliwiej. Moje prośby „Helenko, odłóż na miejsce” lub „Helenko posprzątajmy klocki” trafiają na nieurodzajny grunt. Dziecko pozostaje wobec tego komunikatu obojętne, zazwyczaj przechodząc płynnie do…Continue Reading „Czy dwulatka można nauczyć sprzątania?”

Na wieść o ciąży jedna z pierwszych myśli mamy dkp to „Co z karmieniem starszaka?”. Rozważałam kilka staregii, radziłam się doświadczonych w odstawianiu mam i… nic nie robiłam 🙂 Ginekolożka powiedziała mi na „dzień dobry”, że mam deadline do 16ego tygodnia, bo wtedy brodawki sutkowe robią się szczególnie wrażliwe na stymulację i może dojść do przedwczesnej akcji porodowej. Kilka mam, które znam, a które karmiły do końca ciąży, były żywym zaprzeczeniem słuszności tezy pani ginekolog. Wszystkie „za”, a nawet „przeciw” Kilka atykułów, do których dotarłam ponownie (wcześniej…Continue Reading „Jak nie robiąc nic odstawiłam dziecko od piersi :)”

Rozmawiałam i myślałam wiele o tym, jak reagować na sytuację bycia świadkiem przemocy wobec dzieci. Znam bardzo odważną mamę, która bezkompromisowo zwraca uwagę – dwa lata temu, w trakcie upałów, wzywa policję do dziecka zamkniętego w aucie (na drugi dzień całą Polskę obiegła informacja o dziewczynce, która zmarła pozostawiona w upale w aucie, to był ten pierwszy tak głośny przypadek), innym razem zwraca uwagę kobiecie na placu zabaw, która daje klapsy. Swoją drogą, jest ubrana wtedy w koszulkę „Kocham, nie daję klapsów”. Potem jest cała rozedrgana…Continue Reading „Reaguj, masz prawo. Tylko jak?”

Nie planuję agitowania pod porodówkami, jednak postanowiłam, że w każdym gronie w którym się pojawię, jeśli tylko rozmowa „zejdzie na dzieci”, w pierwszym lepszym momencie wspomnę o tym, że karmię piersią i że dziś to karmienie ma na liczniku 2 lata i 1,5 miesiąca. Do tej pory raczej tę informację skrywałam, a raczej – nie szafowałam nią.