Rozmawiałam i myślałam wiele o tym, jak reagować na sytuację bycia świadkiem przemocy wobec dzieci. Znam bardzo odważną mamę, która bezkompromisowo zwraca uwagę – dwa lata temu, w trakcie upałów, wzywa policję do dziecka zamkniętego w aucie (na drugi dzień całą Polskę obiegła informacja o dziewczynce, która zmarła pozostawiona w upale w aucie, to był ten pierwszy tak głośny przypadek), innym razem zwraca uwagę kobiecie na placu zabaw, która daje klapsy. Swoją drogą, jest ubrana wtedy w koszulkę „Kocham, nie daję klapsów”. Potem jest cała rozedrgana…Continue Reading „Reaguj, masz prawo. Tylko jak?”

Przeciętna osoba, gdyby przedstawić jej warunki pracy mamy, raczej odrzuciłaby taką posadę 🙂 Ten eksperyment na pewno znacie? 🙂 A jednak czasu na „urlopie” macierzyńskim nie liczy się do etatu i nie wymienia się w CV. To jest w ogóle wszystko jakoś źle zaplanowane. Pewnie dlatego, że nad układaniem reguł życia społecznego w naszym Sejmie i na decydujących stanowiskach w urzędzach siedzą faceci, którzy choćby nie wiem jak empatyczni, nigdy nie zrozumieją, co to znaczy być mamą na „urlopie” z dzieckiem. Ale nie o tym, nie o tym….Continue Reading „Co każda mama może sobie wpisać w CV”

Nie planuję agitowania pod porodówkami, jednak postanowiłam, że w każdym gronie w którym się pojawię, jeśli tylko rozmowa „zejdzie na dzieci”, w pierwszym lepszym momencie wspomnę o tym, że karmię piersią i że dziś to karmienie ma na liczniku 2 lata i 1,5 miesiąca. Do tej pory raczej tę informację skrywałam, a raczej – nie szafowałam nią.

Mówcy motywacyjni często powiadają, że nie osiągniesz innych efektów stosując ciągle te same metody. Tymczasem ciągle na tym placu zabaw słyszę to NIE rusz, NIE siadaj, NIE biegaj, NIE syp. A to NIE działa.

Zrób wszystko, co w Twojej mocy, aby z wiarą we własną siłę i mądrość natury, poddać się swojemu ciału i zachodzącym w nim zmianom. Pewnie nie ustrzeże Cię to przed rozstępami, ale być może da Ci poczucie mocy, które pozwoli patrzeć Ci na stanie się mamą jak na cud Natury, dokładnie taki, jakim jest lub będzie Twoje dziecko.

Zgadzam się z Carlos Gonzálezem, autorem „Moje dziecko nie chce jeść” (wyd. Mamania), że „najlepszym ekspertem ds. żywienia twojego dziecka jest ono samo„. Zgadzałam się z nim jeszcze bardziej gdy byłyśmy na etapie „najpierw pierś potem jeść” (tak to sobie nazwałam, chodzi o czas do 1 rok życia, gdy córka była karmiona najpierw piersią a do ok 30 minut później dostawała „normalny” posiłek). Zgadzałam się z nim grzecznie, gdy brokuły wsmarowywane były w tackę, groszek turlał się po podłodze a ziemniaczki przyklejały się do szafek….Continue Reading „Jeszcze łyżeczkę czyli o jedzeniu z godnością”